Nie jest tajemnicą, że aby zachować naszą planetę, musimy całkowicie przemyśleć nasze podejście do wielu rzeczy. Nawet rzeczy, które kiedyś wydawały się tylko częścią rytuału, działaniami religijnymi, uważanymi za oczywiste i normalne, wymagają zupełnie innego podejścia. Na przykład pochówek zmarłych, podaje strona lodz-name.eu.
Łódź to jedno z niewielu miast w Polsce, w którym to nowe podejście do pochówku zostało już zademonstrowane. Przykładem może służyć pierwszy las pamięci, który powstał na cmentarzu Szczecińska.
Z poniższego artykułu można dowiedzieć się, na czym polega ta innowacja, jak takie miejsca wpływają na środowisko i jakie są inne ciekawostki związane z łódzkim lasem pamięci.
Miejsce pochówku, w którym prochy stają się częścią natury

Las pamięci to wydzielony obszar lasu z trawnikiem, w którym nie ma tradycyjnych miejsc do pochówku. Nie ma tu zwykłych nagrobków, obsadzonych kwiatów, ogromnych krypt itp. Miejsce to uosabia zupełnie inne podejście do pochówku i zachowania pamięci o osobie.
Łódzki Las Pamięci, który został zrealizowany na cmentarzu Szczecińska, jest jego częścią z osobnym ogrodzeniem i tablicą pamiątkową. Początkowo na ten cel zostało przeznaczone 360 metrów kwadratowych terenu, ale później planują jego powiększenie – wszystko zależy od tego, jak bardzo łodzianie będą korzystać z tej usługi.
Jak przebiega proces pochówku w tym miejscu? Prochy zmarłej osoby zostają umieszczone w ekologicznej urnie i ulokowane w wykopanych dołach o głębokości 70 cm. Według twórców projektu, za rok po urnie nie będzie śladu, a w tym miejscu będzie można dokonać kolejnego pochówku. Jest to dobre rozwiązanie dla osób dbających o środowisko i kochających naturę.
Ponadto rozwiązanie to jest znacznie bardziej przystępną cenowo opcją niż tradycyjny pochówek na cmentarzu. Ponadto, ta opcja pochówku nie wymaga znacznych kosztów związanych z ustawieniem nagrobków lub stałą opieką nad miejscem pochówku. Nie ma również regularnych opłat za utrzymanie grobu w lesie pamięci. Na życzenie można umieścić tablicę pamiątkową wielkości karty płatniczej, ale nie jest to obowiązkowe. Każdy pochówek jest ewidencjonowany w księdze cmentarnej.
Jeśli rodzina życzy sobie przynieść kwiaty lub zapalić znicze ku pamięci zmarłego, można je umieścić na specjalnie przygotowanym postumencie w pobliżu ogrodzenia.
Dlaczego jest to bardziej przyjazne dla środowiska niż tradycyjne pochówki?

Tradycyjne cmentarze od dawna stanowią problem w wielu krajach na całym świecie. Stanowią one poważne zagrożenie dla środowiska i zdrowia ludzkiego, ponieważ rozkładające się szczątki organiczne uwalniają toksyczne substancje, które mogą przedostać się do gleby i wód gruntowych, zanieczyszczając w ten sposób zasoby naturalne.
Materiały na trumny, pomniki i chemikalia używane do obróbki pogrzebów również przyczyniają się do zanieczyszczenia środowiska. Powoduje to gromadzenie się nadmiaru odpadów, które zaśmiecają ekosystemy, szkodzą wzrostowi roślin itp.
Tradycyjne cmentarze stanowią szczególne zagrożenie podczas powodzi lub innych katastrof. Pędząca woda wymywa zawartość trumny, powodując rozprzestrzenianie się trupiej trucizny na dużą część terytorium i zagrażając wszystkim żywym istotom na swojej drodze.
Ze względu na zanieczyszczenie środowiska spowodowane przez towarzyszące pochówkowi przedmioty – sztuczne kwiaty, olej do balsamowania, masywne nagrobki itp. świat stopniowo zaczyna przechodzić na zielone cmentarze.
Na takich cmentarzach ciało lub prochy są umieszczane w trumnie lub urnie wykonanej z materiału, który łatwo i szybko ulega rozkładowi. Grób nie powinien być głęboki, aby ułatwić aktywność mikroorganizmów (podobnie jak w procesie kompostowania). Obok grobu sadzi się drzewo, dla którego szczątki zmarłego posłużą jako nawóz. W ten sposób nie jest to symbolem końca, ale początku czegoś nowego.
Trudności i wyzwania związane z realizacją projektu w Łodzi

Wydawało się, że jest to świetny pomysł, który można łatwo wdrożyć w życie. Co więcej, ludzie od razu zwrócili uwagę na tę innowację – dosłownie w pierwszych dniach funkcjonowania lasu pamięci pogrzebano w nim prochy kobiety. W rzeczywistości jednak na drodze do wdrożenia zielonego cmentarza w Łodzi stało wiele niuansów.
Pierwszą rzeczą, która stanęła na przeszkodzie, była nieaktualność ogólnych polskich przepisów dotyczących pochówków i cmentarzy. W rzeczywistości nie pozwalają one na kontynuację projektu – aranżację łąk, na których można by rozsypać prochy zmarłych, jak ma to miejsce np. w Stanach Zjednoczonych. W Polsce jest wiele łąk, na których można by rozsypać prochy zmarłej osoby, ale na przeszkodzie stoją przepisy, które tego zabraniają.
Kolejną pojawiającą się kwestią jest ekshumacja. Krewni lub przyjaciele, którzy zajmują się pochówkiem bliskiej osoby i chcą umieścić jej szczątki w lesie pamięci, powinni zrozumieć, że ekshumacja nie jest możliwa. Oznacza to, że jeśli zajdzie potrzeba wyjęcia ciała z miejsca pochówku w celu zbadania lub przeprowadzenia badań kryminalistycznych w toku dochodzenia karnego, nie będzie to możliwe. Dlatego należy mieć absolutną pewność, że taka potrzeba nie wystąpi i że nie będzie to miało na nic wpływu.
Kolejnym problemem jest przywiązanie ludzi do tradycyjnych obrzędów religijnych. Nie wszyscy mieszkańcy miasta akceptują takie innowacje, gorąco broniąc tradycyjnej formy pochówku.
Mimo to pierwszy las pamięci w Łodzi jest czynny i jest to drugie takie miejsce w całej Polsce. Pionierem w tej dziedzinie był las w Poznaniu, który powstał jeszcze w 2022 roku.
