Park · Łodzi · ⭐ 9.5/10 · 4976 opinii · zaktualizowano: 2026-08-04 20:25:12
Adres: Zgierska 139A, 91-488 Łódź, Polska
Park im. Adama Mickiewicza (Park Julianowski) — dolina Sokołówki, stawy i miejsce po pałacu Heinzlów
Łodzianie prawie nigdy nie mówią „Mickiewicza” — mówią „Julianowski”, bo nazwa dzielnicy pochodzi od Juliusza Heinzla, fabrykanta, który kupił tu majątek w XIX wieku i zbudował na wzniesieniu neorenesansowy pałac. Pałacu już nie ma: 6 września 1939 roku, gdy mieściła się w nim kwatera Armii „Łódź”, budynek zbombardowano, a resztę rozebrali niemieccy okupanci. Został za to park — blisko pięćdziesiąt hektarów w dolinie Sokołówki, z łańcuchem stawów, stromymi zboczami i dębem, który według miejscowej tradycji pamięta powstanie styczniowe. To jeden z największych i najbardziej „terenowych” parków w Łodzi.
Najważniejsze atrakcje
- Stawy na Sokołówce — łańcuch zbiorników uregulowanych jeszcze w XIX wieku, które nadają parkowi charakter i tworzą jego oś kompozycyjną.
- Dąb „Kosynier” — okazały dąb o obwodzie około czterystu centymetrów; według miejscowej tradycji to pod nim powstańcy styczniowi składali przysięgę, odbierając sztandar.
- Dwadzieścia pomników przyrody — tyle drzew w parku objęto ochroną, co czyni to założenie jednym z najbogatszych dendrologicznie w mieście.
- Muszla koncertowa — zbudowana w latach 50. XX wieku wraz z odbudową stawów, do dziś funkcjonuje jako scena plenerowa.
- Miejsce po pałacu Heinzlów — wzniesienie na końcu lipowej alei, gdzie około 1890 roku stanął neorenesansowy pałac z widokiem na stawy.
- Górka saneczkowa i zjazd rowerowy — naturalne zbocza doliny wykorzystano jako trasy zimowe i rowerowe, rzadkość w płaskiej Łodzi.
- Kamień pamiątkowy — upamiętnia poległych żołnierzy; stoi w części parku związanej z wrześniową historią pałacu.
Co znajdziesz w środku
Park leży w obniżeniu terenu i ciągnie się wzdłuż doliny Sokołówki, więc zamiast płaskiego układu alei ma tu miejsce prawdziwa rzeźba terenu — z podejściami, zejściami i widokami na wodę z góry.
- Alejki spacerowe poprowadzone po obu stronach doliny, łączące się mostkami nad stawami.
- Boiska do siatkówki, koszykówki i piłki nożnej, dobudowane w latach 90.
- Zbocze wykorzystywane zimą jako górka saneczkowa, a latem jako zjazd dla rowerów górskich.
- Ścieżki edukacyjne z tablicami i ławki rozstawione wzdłuż brzegów zbiorników.
- Stary drzewostan z dwudziestoma pomnikami przyrody, w tym dębem „Kosynier”.
- Otwarte polany w środkowej części, wykorzystywane na pikniki i plenerowe wydarzenia.
Co robić i dla kogo
- Biegacze — jeden z niewielu parków w Łodzi z realnymi przewyższeniami; trasa wzdłuż doliny daje trening, jakiego nie da płaski park śródmiejski.
- Rodziny z dziećmi — stawy z kaczkami, mostki i boiska, a zimą naturalna górka saneczkowa w zasięgu spaceru.
- Rowerzyści górscy — zbocza doliny wykorzystywane są jako zjazdy, co w tej części miasta jest ewenementem.
- Miłośnicy przyrody — dwadzieścia pomników przyrody, ptactwo wodne i naturalny bieg rzeki na dużym odcinku.
- Zainteresowani historią miasta — miejsce po pałacu Heinzlów opowiada historię łódzkich fabrykantów lepiej niż niejedno muzeum.
- Mieszkańcy północnej Łodzi — największy teren zieleni w tej części miasta, wystarczająco duży, by zniknąć w nim na godzinę.
Jak dojechać i praktyczne informacje
Park leży na Bałutach, w dzielnicy Julianów, w północnej części Łodzi. Wzdłuż jego zachodniej granicy przebiega główna arteria tramwajowa w stronę Zgierza i pętli Helenówek, obsługiwana m.in. przez linie 6, 11 i 15; od strony wschodniej i północnej kursują autobusy, wśród nich linie 59, 65B i 96C. Z dworca Łódź Fabryczna dojazd zajmuje około pół godziny z jedną przesiadką. Wstęp do parku jest bezpłatny, teren nie jest ogrodzony i pozostaje dostępny przez całą dobę. Ze względu na rozmiar i ukształtowanie doliny na obejście całości potrzeba około dwóch godzin, a jeśli chcesz zejść do wszystkich stawów i wrócić drugą stroną — dwóch i pół. Warto wziąć pod uwagę, że po deszczu boczne ścieżki na zboczach bywają śliskie. Aktualne trasy linii sprawdź w serwisie MPK Łódź, bo bywają korygowane.
Kiedy odwiedzić
Wiosną dolina Sokołówki zielenieje jako jedna z pierwszych w mieście, a stawy zapełniają się ptactwem wodnym — to najlepszy moment na obserwacje przyrodnicze. Latem park daje głęboki cień pod starym drzewostanem, a polany w środkowej części wypełniają się piknikami; przy muszli odbywają się plenerowe wydarzenia. Jesień jest tu najbardziej efektowna ze wszystkich pór: zbocza doliny przebarwiają się piętrami, a odbicia w stawach robią z tego jeden z najlepszych fotograficznych adresów w Łodzi. Zima ma tu własną, konkretną funkcję — naturalna górka saneczkowa ożywa po pierwszym śniegu, a bezlistne drzewa odsłaniają układ dawnego założenia pałacowego.
Warto wiedzieć
Na początku XIX wieku teren należał do Stanisława Strzałkowskiego. Później majątek kupił łódzki fabrykant Juliusz Heinzel — i od jego imienia pochodzi zarówno nazwa dzielnicy Julianów, jak i potoczna nazwa parku. Około 1890 roku Heinzel wzniósł w centralnej części założenia neorenesansowy pałac, na wzniesieniu zamykającym lipową aleję, z widokiem na uregulowane stawy Sokołówki. W 1897 roku posiadłość przejął jego syn, Juliusz Teodor Heinzel. W 1938 roku pałac kupiło miasto z zamiarem urządzenia w nim muzeum, ale plany przerwała wojna: 6 września 1939 roku, gdy w budynku mieściła się kwatera Armii „Łódź”, pałac zbombardowano, a uszkodzoną budowlę rozebrali potem niemieccy okupanci. W latach 50. odbudowano stawy i zbudowano muszlę koncertową, w latach 90. dołożono zaplecze sportowe. Park liczy 49,4 hektara i wpisano go do rejestru zabytków 6 grudnia 1984 roku. W drzewostanie wyróżniono dwadzieścia pomników przyrody, wśród nich dąb „Kosynier” o obwodzie około czterystu centymetrów, wiązany przez miejscową tradycję z przysięgą powstańców styczniowych.
Wskazówki dla odwiedzających
- Wejdź od strony wschodniej i idź doliną w dół — trasa jest wtedy logiczniejsza i mniej męcząca niż podejście od arterii tramwajowej.
- Po deszczu trzymaj się utwardzonych alejek: ścieżki na zboczach doliny potrafią być naprawdę śliskie.
- Na zdjęcia stawów przyjdź późnym popołudniem jesienią — światło idzie wtedy wzdłuż doliny i podświetla przebarwione zbocza.
Pytania i odpowiedzi
Dlaczego park ma dwie nazwy? Oficjalnie to Park im. Adama Mickiewicza, ale łodzianie powszechnie mówią „Park Julianowski” — od nazwy dzielnicy Julianów, która wzięła się od imienia fabrykanta Juliusza Heinzla.
Czy pałac Heinzlów jeszcze stoi? Nie. Budynek zbombardowano 6 września 1939 roku, gdy mieściła się w nim kwatera Armii „Łódź”, a uszkodzoną budowlę rozebrali niemieccy okupanci. Zostało wzniesienie na końcu lipowej alei.
Jak duży jest park? Ma 49,4 hektara, co czyni go jednym z największych parków w Łodzi. Do rejestru zabytków wpisano go 6 grudnia 1984 roku.
Co to za rzeka płynie przez park? Sokołówka. To wzdłuż jej doliny ciągnie się łańcuch stawów, które nadają parkowi charakter.
Czy nadaje się do biegania? Bardzo dobrze. To jeden z niewielu parków w Łodzi z realnymi przewyższeniami — dolina daje trening, którego nie zapewni płaski park śródmiejski.
Co robić tu zimą? Zbocze doliny działa jako naturalna górka saneczkowa, jedna z popularniejszych w północnej części miasta. Bezlistne drzewa odsłaniają też układ dawnego założenia pałacowego.
Czym wyróżnia się dąb „Kosynier”? Obwodem około czterystu centymetrów i legendą: według miejscowej tradycji pod tym drzewem powstańcy styczniowi składali przysięgę, odbierając sztandar.
Czy wstęp jest płatny? Nie. Park jest bezpłatny, nieogrodzony i dostępny przez całą dobę.
Zdjęcia






Pokaż jeszcze 1 zdjęć

Opinie gości
Ostatnia aktualizacja opinii: 2026-08-04 20:25:12
Dane są aktualizowane co miesiąc. Źródła: lodz.name oraz redakcyjny dobór na podstawie opinii.

Bardzo ładny park na odpoczynek.
Ładny duży park. Świetne miejsce na piknik, rodzinny wypoczynek. Amfiteatr. Staw z kaczkami. Liczne mosty.
Śpiew ptaszków, świeże powietrze i mnóóóóstwo rowerzystów )
Ładny stary park. Świetnie wygląda zarówno latem, jak i zimą. Na obrzeżach jest czerwona willa, kiedyś domek gościnny rodziny fabrykanta Juliusza Heinzla. Pałac Juliusza został zniszczony podczas wojny. Kiedyś i ten park…
Jeden ze wspaniałych parków w Łodzi)
Jest gdzie pospacerować, odpocząć i nacieszyć się przyrodą)